• Argentyna,  Muzyka,  Sens latynoskiej pieśni

    ღ Lisandro Aristimuño – najbardziej kojący głos świata

    Kompletne pustkowie. Kręta górska droga w Andach. To jeszcze Argentyna, czy już Chile? Widoki może i zapierające dech w piersiach, jednak mimo wszystko po prawej przepaść. Z głośników muzyka, która nieco uspokaja, ale nie nuży. Przyjemny męski głos i intrygujący tekst dopełniają wyjątkowej atmosfery. Tak właśnie, jadąc z poznanymi w drodze Argentyńczykami do jednej z głównych atrakcji regionu, ponad stuletniej rzeźby Chrystusa Zbawiciela Andów (esp. Cristo Redentor de los Andes) na granicy argentyńsko-chilijskiej, poznałam muzykę Lisandro Aristimuño. Są takie dni, kiedy absolutnie wszystko idzie nie tak, jak powinno i mam nieodpartą ochotę wyłączyć świat zewnętrzny. A są i takie dni,…